Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Egonik z miasteczka Krosno Odrzańskie. Mam przejechane 8675.65 kilometrów w tym 330.65 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.97 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Egonik.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
36.78 km 3.00 km teren
01:41 h 21.85 km/h:
Maks. pr.:39.63 km/h
Temperatura:13.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower: brak.

Zimna sobota

Sobota, 12 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 0

Chciałem wziąć udział w rajdzie "Odjazdowy Bibliotekarz"...

Okazało się, że w Krośnie też odbywa się taka impreza.

Podjechałem na miejsce zbiórki i mówię: "Muszę coś jeszcze załatwić na mieście więc dojadę do Was później. Gdzie i którędy jedziecie??"

Oczywiście wywołało to konsternację, bo pewnie do tej pory wszystko było poukładane...

...w końcu padła odpowiedź: "Albo jedziesz od początku, albo wcale...".

Na tym rozmowa się skończyła. W tej chwili w mojej głowie pojawiła się tylko jedna odpowiedź...

Pojechałem więc sobie nad jezioro Graniczne. Wiało dość i zimno, ale warto było.

Pozdrawiam!

Dane wyjazdu:
23.61 km 0.00 km teren
00:56 h 25.30 km/h:
Maks. pr.:40.03 km/h
Temperatura:24.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Zaraz po pracy

Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 0

Dziś przejażdżka do Bytnicy, czyli szybki przejazd między innymi obowiązkami dnia codziennego.

Dane wyjazdu:
63.10 km 0.00 km teren
02:38 h 23.96 km/h:
Maks. pr.:39.24 km/h
Temperatura:24.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Gubin

Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 03.05.2012 | Komentarze 0

Wyjazd do Gubina i z powrotem tą samą trasą. Warunki pogodowe bardzo dobre; lekki wmordewind do Gubina, a na powrocie w plecy, pochmurnie.

Po drodze mijałem uczestników Rajdu Rowerowego Szlakiem Jednostek Wojskowych 4 Lubuskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Jana Kilińskiego, który odbywał się w dnia 30.04-03-05. Szkoda, że nie wiedziałem...

Jeden rowerzysta, również jadący do Gubina, "przysiadł" mi na koło, znaczy zapytał czy może, bo mu się źle jedzie... I tak przejechaliśmy z 10 km - mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam tego rowerzystę.

Jutro do pracy więc Dobrej Nocy życzę!
Kategoria: Dalsze wypady


Dane wyjazdu:
49.34 km 4.00 km teren
02:00 h 24.67 km/h:
Maks. pr.:42.89 km/h
Temperatura:30.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

ROWERING do GRYŻYNY!!!

Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 01.05.2012 | Komentarze 1

Bo z roweru świat wygląda piękniej!

Dziś krócej, ale intensywnie!

Zaczęła się kalendarzowa majówka, więc podjechałem do Gryżyny. A tam, jak zwykle przy takich okazjach, mnóstwo turystów - szkoda, że przyjezdnych (...dla miejscowych to chyba za daleko...).

Przypominam, że Gryżyna (cały jej okoliczny klimat z jeziorem, lasem, itd.) to moje ulubione miejsce, którym staram się zarazić innych, bo mam wrażenie, że jest niedoceniana. Fakt, nie ma tam całej tej śmiesznej infrastruktury wakacyjnej typu budki ze wszystkim, ale za to jest przyroda, cisza i spokój.

Wspaniała miejscówka i tylko 25 km od Krosna. Zaznaczam, że sporo dzisiejszych gości przyjechało z rowerami na dachach swoich aut.

Przy okazji zrobiłem kilka fotek - niestety jakości typu telefon komórkowy.
Gryżyna, 1-go Maja 2012 © egonik

Gryżyna, 1-go Maja 2012 © egonik

Gryżyna, 1-go Maja 2012 © egonik

Gryżyna, 1-go Maja 2012 © egonik

Gryżyna, 1-go Maja 2012 - gdzieś na zdjęciu jest tabliczka z informacją, że to jest Gryżyński Park Krajobrazowy © egonik


A na koniec ciekawostka...
Tego Pana ze zdjęcia minąłem z dwa razy w okolicach gryżyńskich i pognałem przed siebie. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że siedzi mi na kole... Zdziwienie, jak zdziwienie, ale jaka była tym samym moja motywacja by gnać jeszcze bardziej. Dojechał do mnie kawałek przed Bytnicą a jak dojechaliśmy do tej miejscowości to gdzieś znikł. Razem przejechaliśmy kilka kilometrów (on trochę na sępa bo wiadomo, że na kole opór wiatru jest mniejszy...)
Na tym podjeździe wyprzedziłem go drugi raz... © egonik

Szkoda, myślałem, że poganiamy się aż do Krosna... Bo wiało w plecy i mogłem jechać nawet z przełożeniem 3/6, co oznacza w przypadku mojego roweru jakieś 30 km/h, i co nie zdarza się zbyt często.
Kategoria: Nie przypisana.